Dwie kreski

Dwie kreski

Bycie jedynaczką musi być naprawdę odjazdowe! Cała uwaga skierowana jest na Ciebie, dostajesz kieszonkowe, z którymi nie musisz się dzielić, własny pokój, który urządzasz, jak chcesz, zamykasz, kiedy chcesz, markowe ubrania, bo przecież jesteś oczkiem w głowie rodziców, no po prostu full wypas! Żyć, nie umierać! Oj fajnie by było... No ale skoro twoi rodzice zdecydowali się wydać na ten świat, aż troje potomków to możesz zapomnieć o kieszonkowym, imprezach, markowych ciuchach i o swoim pokoju. Mam 19 lat, jakoś nauczyłam się dzielić swój pokój ze starszą siostrą, chociaż nie jest łatwo. Z bratem też się dogaduję, w końcu co miesiąc odpala mi 50 zł za posprzątanie jego pokoju. Moje życie było w miarę ogarnięte, rodziców mam naprawdę nowoczesnych, aż czasem mnie to przerażało, ale akceptowałam ich. Jednak, kiedy nocne igraszki zamieniły się w plemnik, zapładniający jajeczko życie o wiele bardziej się skomplikowało. To miał być mój czas, czas, który zapamiętam do końca życia... Dwie kreski, które zadecydowały o moich wakacjach! 

Totalny luz

Totalny luz

Hej, hej! To znowu ja! Co u was słychać? Już trochę mnie tu nie było, ale to tylko dlatego, że ostatnio mam trochę spraw do pozałatwiania. A chyba nie muszę mówić, że idą wakacje, więc trzeba wszystko pokończyć. I nie chodzi mi tu tylko o szkołę, ale wiele innych sytuacji. Jednak muszę przyznać, że totalnie nie ma pomysłu na dzisiejszy artykuł, więc postanowiłam napisać totalnie luźny tekst. Opowiem w kilku zdaniach co dzieje się w moim życiu, jakie mam plany na wakacie i co zamierzam pisać w następnych artykułach. Wiem, że może wydawać się to nudne, ale wejdź, przeczytaj, a może sam mi opiszesz w komentarzu w kilku zdaniach, jak twoje życie wygląda w dzisiejszych czasach.  


LookBook

LookBook

Hej, hej co tam słychać? Cieszycie się, że z tygodnia na tydzień rząd poluźnia zasady izolacji? Dajcie znać, co o tym sądzicie w komentarzach! A ja muszę wam się pochwalić i podziękować za każdy komentarz, który dodawał mi otuchy, bo słuchajcie, ZDAŁAM EGZAMIN PRAKTYCZNY ZA PIERWSZYM RAZEM! Nadal w to nie mogę uwierzyć i wiecie co? Nie było wcale tak źle. Trafiłam na bardzo miłego egzaminatora, a jazda naprawdę wydaję mi się, że minęła szybko i przyjemnie. A dziś z tego względu przygotowałam dla was LookBook! Mam nadzieję, że sesja spodoba Wam się i zostawicie po sobie ślad :)

Recenzja piżamy marki Bohomoss

Recenzja piżamy marki Bohomoss

Weekend majowy, każdy go kocha! W tym roku wygląda on trochę inaczej, ale nie zmienia to faktu, że lato co raz bliżej. Kwarantanna na pewno nie pomaga nam w utrzymaniu formy, więc kochani trzeba brać się do pracy! I chociaż nadal bezpiecznej jest zostać z w domu to nie zapominajmy o sobie. Mam wrażenie, (widząc po sobie), że my kobiety- nie widzimy sensu w malowaniu się, tworzeniu ładnych stylizacji. Ale to normalne, przecież nikt nas nie ogląda, nie ma możliwości skomentowania i automatycznie nam się nie chcę. Ale wiecie co, musimy zrobić coś dla nas samych. Dość patrzenia w lustro i użalania się nad sobą! Dajmy sobie chociaż jeden dzień na to, aby znów czuć się piękną. Szczerze? Bardzo mi tego brakuje! A co najlepiej poprawia humor kobiecie? Oczywiście, że zakupy! Dlatego przygotowałam recenzję piżamy od marki Bohomossjestem pewna, że wkupi się w wasze łaski! A jeśli jesteś mężczyzną to nie wyłączaj tej strony! Może akurat spodoba Ci się asortyment i zrobisz niespodziankę ukochanej? W końcu przyznajmy dość często teraz się kłócimy więc to idealny prezent na przeprosiny! 

Kwarantanna - Co robić w domu?

Kwarantanna - Co robić w domu?

Kilka miesięcy temu modliliśmy się, a wręcz wydzieraliśmy sobie dni w kalendarzu, aby zaplanować wymarzony urlop, gdzie spędzimy trochę czasu z rodziną, przyjaciółmi. Gdzie będziemy spisani tylko na siebie. To były nasze marzenia, nasze pragnienia, które dziś nas prześladują. Kiedy zamknęli nas w domu, oprócz telewizora, kilku starych książek i drugiego człowieka nie mamy nic. Nie możemy się spotykać, nie możemy żyć własnym życiem, wszystko, o czym marzyliśmy, zostało zamknięte w czterech ścianach. Jest ciężko, ale my jako ludzie przeszliśmy przez większe piekło i pokonaliśmy je, teraz też damy radę. I choć ulubiony serial już nie fascynuje tak jak wcześniej, a ulubione lody nie smakują, tak wyśmienicie musimy to przetrwać. Pamiętajmy w jedności siła!

4 rocznica bloga

4 rocznica bloga

To już cztery lata... Cztery lata odkąd po raz pierwszy w siebie uwierzyłam. I choć były momenty w moim życiu, kiedy było ciężko, bo traciłam ludzi, których kochałam, to były to cztery najpiękniejsze lata. Wiecie czemu? Bo z roku na rok, uczę się nowych rzeczy, z roku na rok staję się coraz bardziej świadoma tego, czego chcę czytelnik, ale przede wszystkim tego, czego ja chcę. Ostatni czas jest trudny dla nas wszystkich, ale jest wielkim testem naszych przyjaźni, lojalności, wierności, miłości. Mogłabym wymieniać tak bardzo długo, ale ja wiem jedno, na zawsze zostanę wierna przetartej już klawiaturze i kartce papieru, bo to one sprawiły, że zajrzałam w głąb siebie i odnalazłam twarz, której nigdy nie znałam...


Bez nazwy

Bez nazwy

Po raz kolejny... Po raz kolejny mówię o tym samym. Ale nie dlatego, aby czytać wasze komentarze typu: WOW GRATULUJĘ! Ale, żeby przeczytać: NIE POZWOLĘ NIKOMU TEGO MI ZROBIĆ! Nie chcę Wam prawić rad, bo sama ich nie znam, nie chcę opowiadać jak się „zmieniłam”, bo sama nad tym nie panuję i nie chcę mówić, że musicie to przetrwać, bo nie możecie na to pozwolić. Kiedy był moment w moim życiu, kiedy moja waga zeszła do 65 kg nie doceniłam tego wtedy, może dlatego, że miałam zaledwie 14/15 lat. Dziś ważę 70 kg. I nie jestem dumna. Jestem nadal uwikłana we własnej głowie. Nie przez to, że w ciągu tych kilku lat zmieniłam swój charakter, miałam do czynienia z wieloma ludzi, ale dlatego, że kiedyś nie umiałam powiedzieć STOP, a słowa powtarzane kilkukrotnie stają się prawdą....

WYWIAD Z JULĄ

WYWIAD Z JULĄ

Hejka kochani, jak się trzymacie? Szczerze mówiąc mam już dojść siedzenia w domu i chociaż przyzwyczaiłam się do takiego życia, chciałabym, aby wszystko wróciło do normy. Jednak to wszystko zależy do nas, czy uniesiemy ciężar samotności we własnym domu i dostosujemy się do zasad. Jednak każda stracona chwila na smutek jest chwilą, którą możecie sami naprawić! Wejdźcie na stronę: www.swiatwedlugidoli.blogspot.com a tam będzie na was czekało wiele nowych artykułów, które, choć na chwilę pozwolą zapomnieć o smutku panującym na ulicach. Dlatego bardzo się postarałam i przeprowadziłam kolejny wywiad! Tym razem z osobą, na której piosenkach się wychowałam! Bardzo chcę, aby na waszych buziach pojawił się uśmiech, to takie bezcenne. Więc proszę, wejdźcie w dalszą część bloga!



Moja KORONA codzienność

Moja KORONA codzienność

Kochani trzeba przyznać- jest bardzo ciężko. Z dnia na dzień liczba zachorowań rośnie, a my jesteśmy bezbronni. Nie wiemy, tak naprawdę z kim walczymy, bo to wojna z wrogiem, którego nie widzimy. Każdego dnia powtarzamy sobie, że jutro będzie lepiej, ale tak nie jest... Życie, które tak bardzo kochaliśmy... spotkania ze znajomymi, zakupy, wyjazdy, poznawanie nowych ludzi ... to wszystko minęło z wiatrem. Dziś nasze życie toczy się między sypialnią, kuchnią, a toaletą. Nie jest łatwo, ale kiedy człowiek za szybko biegnie, nie widzi tego, co ma dookoła siebie i to, co może stracić. Może musiało tak być? Może za dużo chcieliśmy mieć, nie doceniając tego, co jeszcze miesiąc temu było dla nas normalnością, a dziś marzeniem.


WYWIAD Z ANDZIATHERE

WYWIAD Z ANDZIATHERE

No i jest niespodzianka! Wywiadu z tą Panią nie zajdziecie na innych portalach. Jest to dla mnie wielki zaszczyt, że po raz kolejny mogłam przeprowadzić wywiad nie już jako dziewczyna, która ma jakoś działalność w Internecie, ale jako blogerka i ucząca się zawodu dziennikarka. Mam nadzieję, że niespodzianka przyszykowana przeze mnie jest dla was zaskoczeniem. Wiem, że Angelikę wiele osób zna, ponieważ na swoim koncie na Instagramie tworzy dzieła! Więc jeśli jesteście ciekawi, jaka jest w życiu codziennym. A może w ogóle nie słyszeliście o tej dziewczynie? To jest wspaniały moment, abyście przeszli dalej i poznali Angelikę Martyn.



Wiosenny LookBook

Wiosenny LookBook

Hejka wszystkim to znów ja! Powiem szczerze, że jestem zaskoczona tym jak bardzo przypadła Wam druga część opowiadania. Jestem naprawdę w szoku. Ale to nie oznacza, że siadam, na laurach tylko podwijam rękawy i biorę się za pisanie kolejnych część. Dzisiaj przygotowałam dla Was coś modowego, a jest nim wiosenny LookBook. Chociaż na ulicach, jak i w domach panuje smutek, mam nadzieję, że zdjęcia muśnięte słonecznymi promieniami przypadną Wam do gustu i zostaniecie ze mną na dłużej!